Na targach i w dobrych sklepach warzywnych coraz częściej pojawia się ogromny, żółto‑pomarańczowy pomidor z marmurkowym miąższem. To pomidor ananasowy, jedna z ciekawszych odmian do jedzenia na surowo. Wyróżnia się nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim wyjątkowo słodkim, owocowym smakiem, który wielu osobom bardziej kojarzy się z egzotycznym owocem niż klasycznym pomidorem. W kuchni sprawdza się tam, gdzie liczy się efekt „wow” na talerzu, ale i przy uprawie potrafi zaskoczyć. Warto poznać jego specyfikę, zanim pojawi się w planach na własny warzywnik czy w sezonowych przepisach.
Pomidor ananasowy – podstawowa charakterystyka
Pomidor ananasowy (często spotykany także pod nazwą Tomato Pineapple lub po prostu „Ananas”) zaliczany jest do odmian wielkoowocowych. Pojedynczy owoc potrafi ważyć spokojnie 500–800 g, a niekiedy nawet ponad kilogram. Kształt jest lekko spłaszczony, z wyraźnym żebrowaniem, kojarzącym się właśnie z przekrojem ananasa.
Skórka dojrzewających owoców ma barwę od żółtej, przez złoto‑pomarańczową, aż po lekko czerwone przebarwienia. W przekroju widać typowe dla tej odmiany marmurkowe, żółto‑czerwone wzory. Miąższ jest mięsisty, z niewielką liczbą komór nasiennych, raczej zwarty niż „wodnisty”. To ważne, bo wpływa zarówno na smak, jak i na zachowanie w potrawach.
Pomidor ananasowy to odmiana typu „beefsteak”: duże, mięsiste owoce, niewiele pestek, idealne do krojenia w grube plastry i podawania solo.
Smak, który robi różnicę
To, co najbardziej odróżnia pomidora ananasowego od popularnych czerwonych odmian sałatkowych, to wyjątkowo słodki, niemal owocowy smak. Kwasowość jest wyraźnie niższa, dzięki czemu odmiana ta często jest lubiana przez osoby, które na co dzień za klasycznymi pomidorami nie przepadają.
W dobrze dojrzałym owocu wyczuwalna jest lekka nutka przypominająca smak owoców tropikalnych. Stąd marketingowe skojarzenia z ananasem – nie tyle w aromacie, ile w ogólnym wrażeniu: soczystości, słodyczy i „deserowym” charakterze.
Na surowo – najlepsze wykorzystanie
Najbardziej naturalne zastosowanie pomidora ananasowego to wszelkie dania na zimno. Sprawdza się szczególnie tam, gdzie pomidor gra główną rolę, a nie jest tylko dodatkiem. Warto sięgnąć po niego do:
- kanapek – jeden gruby plaster potrafi przykryć całe pieczywo, daje to intensywny, soczysty „gryz”;
- sałatek z małą liczbą składników – np. pomidor, mozzarella, bazylia, oliwa;
- carpaccio z pomidora – cienko krojone plastry ułożone na talerzu z oliwą i solą morską;
- talerzy warzywnych podawanych do grilla;
- kanapek śniadaniowych zamiast klasycznych czerwonych pomidorów.
Duża powierzchnia plastra i mięsista struktura sprawiają, że ananasowy nie rozlatuje się tak łatwo jak drobniejsze, bardziej wodniste odmiany. Daje to nie tylko lepszy komfort jedzenia, ale też ładniejszą prezentację na talerzu.
W daniach na ciepło – kiedy ma to sens
Pomidor ananasowy bywa używany także w daniach na ciepło, choć nie jest to jego pierwsze, najbardziej oczywiste przeznaczenie. Słodki, delikatny smak po dłuższym gotowaniu częściowo się gubi, dlatego lepiej stawiać na krótką obróbkę termiczną.
Dobrze sprawdza się w:
- gęstych sosach do makaronu, jeśli zależy na łagodniejszym, mniej kwaśnym profilu,
- zapiekankach – np. przekładany plastrami z cukinią, bakłażanem, mozzarellą,
- grillowaniu w grubych plastrach – lekko przypieczony, z oliwą i ziołami,
- szakszuce, gdzie miesza się z bardziej wyrazistymi, kwaśniejszymi pomidorami.
Nie jest to natomiast idealna odmiana do długiego smażenia na przecier, ketchup czy koncentrat. Ze względu na konsystencję i słodkość lepiej traktować go jak pomidora deserowego niż typowo przemysłowego.
Różnice w porównaniu z innymi odmianami
Pomidor ananasowy należy do tej samej grupy co inne gigantyczne odmiany typu beefsteak, ale ma kilka cech, które wyraźnie go wyróżniają.
W porównaniu z klasycznymi odmianami wielkoowocowymi (np. Brandywine, Bawole Serce):
- ma mniej kwasu, jest łagodniejszy w smaku,
- daje bardziej mięsisty, zwarty miąższ – mniej „galaretki” z pestkami,
- oferuje dwukolorowy przekrój, który od razu rzuca się w oczy,
- zwykle gorzej się przechowuje – szybciej mięknie i wymaga szybkiego zużycia.
W zestawieniu z popularnymi „sklepowymi” odmianami szklarniowymi jego przewaga jest ewidentna: większa słodycz, lepszy aromat, ciekawszy wygląd. Słabą stroną może być mniejsza trwałość transportowa oraz podatność na uszkodzenia, dlatego w marketach spotykany jest rzadziej niż w sprzedaży bezpośredniej od lokalnych producentów.
Wartości odżywcze i dla kogo to dobry wybór
Pod względem składu pomidor ananasowy nie odbiega znacząco od innych pomidorów, ale dzięki swojej słodyczy często jest chętniej jedzony – a to w praktyce ma znaczenie. Jeden większy owoc (ok. 300–400 g w plastry) dostarcza niewiele kalorii, sporo wody, błonnika i cennych związków bioaktywnych.
W miąższu obecne są m.in.:
- likopen – silny antyoksydant, choć w odmianach żółto‑pomarańczowych zwykle w nieco mniejszych ilościach niż w głęboko czerwonych,
- beta‑karoten i inne karotenoidy – wpływające m.in. na kondycję skóry i wzroku,
- witamina C oraz pierwiastki: potas, mangan, magnez.
Ze względu na niższą kwasowość ananasowy bywa dobrym wyborem dla osób, które mają problem z nadkwaśnością żołądka lub źle reagują na bardzo kwaśne pomidory. Sprawdza się również w menu dzieci – łatwiej go „przemycić” niż bardziej wytrawne, cierpkie odmiany.
Uprawa pomidora ananasowego – na co się przygotować
Ananasowy to odmiana wysoka, wymagająca palikowania. Rośliny dorastają często do 1,8–2 m i potrzebują solidnego podparcia. Nie jest to pomidor „dla leniwych” – przy braku prowadzenia i ogławiania krzak szybko się rozrasta kosztem wielkości i jakości owoców.
W polskich warunkach najlepiej udaje się w tunelu foliowym lub szklarni, choć przy ciepłym, długim lecie można próbować także w gruncie, w osłoniętym, słonecznym miejscu.
Uprawa w gruncie – możliwa, ale z zastrzeżeniami
Do posadzenia w gruncie nadają się głównie dobrze rozsadzone, mocne rośliny. Sadzenie zwykle odbywa się po 15 maja, gdy minie ryzyko przymrozków. Warto pamiętać, że:
- ananasowy lubi ciepłą, próchniczą glebę, dobrze zdrenowaną,
- jest wrażliwy na długotrwałe chłody – wtedy zatrzymuje wzrost i gorzej wiąże owoce,
- wymaga regularnego podlewania, ale bez zalewania – nadmiar wody sprzyja pękaniu owoców.
W gruncie roślina jest bardziej narażona na choroby grzybowe (zaraza ziemniaczana, alternarioza). Odmiana wydaje zazwyczaj mniejszą liczbę, ale bardzo dużych owoców. Przy sprzyjającej pogodzie można liczyć na kilka naprawdę imponujących pomidorów z krzaka, co dla początkujących bywa dużą satysfakcją.
Tunel, szklarnia, balkon – lepsza kontrola warunków
Pod osłonami pomidor ananasowy ma wyraźnie lepsze warunki: wyższą temperaturę, mniejszy wpływ deszczu i wiatru. Dzięki temu łatwiej uzyskać stabilne plonowanie i ładniejsze owoce. Rośliny prowadzi się zazwyczaj na 1–2 pędy, systematycznie usuwając wilki (pędy boczne).
Przy nawożeniu warto stawiać na równowagę potasu i fosforu wobec azotu. Zbyt dużo azotu powoduje tzw. „pędzenie w liść” kosztem owoców. Co kilka tygodni dobrze sprawdzają się nawozy organiczne (np. gnojówka z pokrzywy, kompost, gotowe nawozy ekologiczne do pomidorów).
Uprawa w dużych donicach na słonecznym balkonie też jest możliwa, ale wymaga naprawdę pojemnego naczynia (minimum 20–30 l ziemi) i regularnego dokarmiania. Przy ograniczonej ilości miejsca często lepszym wyborem są mniejsze odmiany, ale dla fanów ananasowego jedno porządne drzewko na balkon może być przyjemnym eksperymentem.
Największe zalety pomidora ananasowego
Dla porządku warto zebrać to, co w tej odmianie przyciąga zarówno smakoszy, jak i ogrodników. W praktyce najczęściej wymieniane plusy to:
- wyjątkowy smak – słodki, deserowy, o niskiej kwasowości,
- efektowny wygląd – dwukolorowy, marmurkowy miąższ robi wrażenie na talerzu,
- duże owoce – idealne do krojenia w plastry i podawania solo,
- wszechstronność w kuchni na zimno – sałatki, kanapki, carpaccio,
- satysfakcja z uprawy – kilka ogromnych owoców z krzaka to realny „efekt końcowy” dla początkujących.
Na co uważać – minusy i potencjalne rozczarowania
Jak każda modna odmiana, ananasowy ma też swoje słabsze strony, o których lepiej wiedzieć wcześniej niż po fakcie. Po pierwsze, nie jest to pomidor „na wszystko”. Do przetworów na zimę czy dużej produkcji sosów częściej wybierane są odmiany bardziej mięsiste, o intensywnie czerwonej barwie i wyższej kwasowości.
Po drugie, owoce są delikatne i podatne na uszkodzenia. Cienka skórka łatwo pęka, jeśli podlewanie jest nieregularne (długie przesuszenie, potem duża ilość wody). Do tego dochodzi krótszy czas przechowywania – najlepiej zjadać je w ciągu kilku dni od zbioru.
Wreszcie, przy mniej sprzyjającej pogodzie plon może być dość kapryśny. Przy chłodnym, mokrym lecie rośliny zdarza się, że wiążą mniej owoców, a część z nich dojrzewa bardzo późno. Dlatego w małych ogródkach dobrze jest traktować ananasowego jako dodatek do bardziej niezawodnych odmian, a nie jedyną uprawianą odmianę.
Podsumowując, pomidor ananasowy wyróżnia się na tle innych odmian przede wszystkim smakiem i wyglądem. To świetny wybór dla osób, które szukają pomidora do jedzenia na surowo i nie boją się nieco bardziej wymagającej uprawy w zamian za kilka spektakularnych owoców w sezonie.
