Na co dzień kluski śląskie gotuje się „na świeżo”, ale w praktycznej kuchni coraz częściej pojawia się pytanie, czy można je bezpiecznie zamrozić. Wyjątkiem są sytuacje, gdy porcja jest za duża, zostało puree z obiadu albo trzeba przygotować większą ilość na przyjęcie – wtedy mrożenie zaczyna mieć sens. Wbrew obawom, kluski śląskie bardzo dobrze znoszą mrożenie, o ile przygotuje się je z odpowiednich ziemniaków i zabezpieczy przed sklejaniem. Kluczowe jest też to, kiedy trafią do zamrażarki: inaczej traktuje się kluski surowe, inaczej ugotowane. Poniżej zebrano konkretne zasady, proporcje i techniki, które pozwolą mieć pod ręką gotowe kluski śląskie, bez utraty smaku i konsystencji.
Czy można mrozić kluski śląskie?
Kluski śląskie nadają się do mrożenia w dwóch postaciach: surowej (uformowane, nieugotowane) oraz ugotowanej. Obie opcje są poprawne, ale dają nieco inne efekty po rozmrożeniu i wymagają innego podejścia przy przygotowaniu.
Za mrożeniem surowych klusek przemawia to, że po ugotowaniu są prawie nie do odróżnienia od świeżych – sprężyste, miękkie, ale nie rozpadające się. Z kolei mrożenie ugotowanych jest wygodniejsze, gdy trzeba szybko podać obiad „z zamrażarki” i nie ma czasu na gotowanie od zera. Warto więc dobrać metodę do własnego stylu gotowania i tego, jak często korzysta się z domowych półproduktów.
Kluski śląskie można bezpiecznie mrozić przez około 2–3 miesiące, pod warunkiem że są dobrze ugotowane (albo poprawnie uformowane na surowo), szybko schłodzone i szczelnie zapakowane.
Jakie kluski śląskie najlepiej nadają się do mrożenia?
Nie każda wersja klusek śląskich zachowuje się tak samo po mrożeniu. Znaczenie mają zarówno użyte ziemniaki, jak i dodatki.
Najlepiej zamrażają się kluski zrobione z:
- mączystych ziemniaków (typ B lub C) – zawierają więcej skrobi, są sypkie po ugotowaniu i dają zwarte, elastyczne ciasto,
- zachowaną klasyczną proporcją: 3/4 części ziemniaków + 1/4 części mąki ziemniaczanej,
- dodatkiem 1 jajka na około 1 kg ugotowanych ziemniaków – jajko lekko stabilizuje ciasto, co ułatwia mrożenie.
Da się też mrozić kluski śląskie bez jajka, ale przy kolejnym gotowaniu są nieco delikatniejsze i łatwiej je rozgotować. W takiej wersji szczególnie ważne jest, by ziemniaki były dobrze odparowane (bez nadmiaru wody) i dokładnie wystudzone przed dodaniem mąki.
Mrożenie surowych klusek śląskich – krok po kroku
Surowe kluski śląskie to opcja dla osób, które chcą mieć „prawie świeże” kluski prosto z zamrażarki. Wymaga to jednego popołudnia pracy, ale później przygotowanie obiadu zajmuje kilkanaście minut.
Przygotowanie ciasta i formowanie
Ziemniaki należy ugotować w osolonej wodzie, odcedzić i porządnie odparować – kilka minut bez przykrywki na gorącym palniku działa lepiej niż długie leżenie w garnku z wodą. Gorące ziemniaki trzeba przecisnąć przez praskę lub dokładnie utłuc bez grudek, a następnie całkowicie wystudzić.
Wystudzone ziemniaki przekłada się do miski, wyrównuje powierzchnię i dzieli „na krzyż” na cztery równe części. Jedną z części wyjmuje się i w jej miejsce wsypuje się mąkę ziemniaczaną – to właśnie daje typową proporcję 3 części ziemniaków do 1 części mąki. Do tego można dodać jajko i całość szybko, ale dokładnie wyrobić na gładkie, sprężyste ciasto.
Z ciasta formuje się małe kulki (najczęściej wielkości orzecha włoskiego) i w każdej robi delikatne wgłębienie palcem. Na tym etapie nie gotuje się klusek – od razu przygotowuje je do mrożenia.
Wstępne mrożenie „na płasko”
Surowe kluski śląskie mają tendencję do sklejania się, jeśli od razu trafią do woreczka. Dlatego przed właściwym mrożeniem warto je wstępnie zmrozić osobno.
Najwygodniej ułożyć kluski na tacy, desce lub płaskim talerzu wyłożonym papierem do pieczenia. Powinny leżeć jedną warstwą, bez dotykania się. Taca wędruje do zamrażarki na około 2–3 godziny, aż kluski całkowicie stwardnieją.
Dopiero wtedy można je przesypać do woreczków strunowych lub pojemników. Dzięki temu po rozmrożeniu nie powstaje jedna wielka bryła ciasta, tylko pojedyncze, łatwe do porcjowania kluski.
Pakowanie i przechowywanie
Utrata jakości po mrożeniu często wynika nie tyle z samego mrożenia, co z kiepskiego opakowania. Surowe kluski najlepiej dzielić na porcje „obiadowe” i wkładać do:
- woreczków strunowych (warto odessać jak najwięcej powietrza),
- sztywnych pojemników z pokrywką,
- opakowań próżniowych, jeśli jest taka możliwość.
Przy domowej zamrażarce temperatura zazwyczaj wynosi około -18°C. W takich warunkach surowe kluski można trzymać bez wyraźnej utraty jakości przez 2–3 miesiące. Później nadal są bezpieczne, ale mogą być wyraźnie bardziej suche i łamliwe.
Mrożenie ugotowanych klusek śląskich
Ugotowane kluski śląskie też można mrozić, choć wymaga to nieco innej techniki niż w przypadku surowych. Ta metoda sprawdza się najlepiej, gdy po prostu zostało za dużo klusek po obiedzie albo gdy trzeba przygotować dużą ilość „na zapas”.
Gotowanie i studzenie przed mrożeniem
Kluski przeznaczone do mrożenia warto ugotować odrobinę krócej niż te przeznaczone do jedzenia od razu – mają być miękkie, ale jędrne, nie rozlazłe. Zwykle oznacza to skrócenie czasu gotowania o 1–2 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię.
Po wyjęciu z wody kluski trzeba rozłożyć na dużym talerzu lub blasze, delikatnie polać odrobiną oleju albo rozpuszczonego masła i lekko przemieszać, żeby się nie posklejały. Najważniejsze, by szybko je wystudzić – najlepiej w temperaturze pokojowej przez kilkanaście minut, a potem wstawić na krótko do lodówki. Gorących lub ciepłych klusek nie powinno się zamrażać od razu.
Mrożenie i pakowanie
Schłodzone kluski układa się w jednej warstwie na desce lub tacy, podobnie jak w przypadku surowych, i wstępnie mrozi przez około 2–3 godziny. Kiedy będą twarde, można je przełożyć do woreczków lub pojemników. Dobrze jest oddzielać warstwy klusek arkuszami papieru do pieczenia albo lekko posypać je mąką ziemniaczaną – wtedy nawet przyciśnięte zachowują kształt.
Ugotowane kluski śląskie przechowuje się nieco krócej niż surowe – optymalnie do 2 miesięcy. Później ich struktura staje się bardziej sucha i mączysta, choć nadal będą jadalne.
Jak gotować i rozmrażać kluski śląskie z zamrażarki?
Najczęściej popełnianym błędem jest wcześniejsze rozmrażanie klusek śląskich w lodówce lub na blacie. Taki zabieg powoduje, że ciasto mięknie, puszcza wodę i kluski mają tendencję do rozpadu w garnku. Dlatego:
klusek śląskich z zamrażarki nie rozmraża się wcześniej – trafiają do wrzątku w stanie zamrożonym.
Gotowanie mrożonych surowych klusek
W dużym garnku trzeba zagotować wodę z dodatkiem soli (jak do świeżych klusek). Zamrożone kluski wrzuca się partiami, delikatnie mieszając drewnianą łyżką, żeby nie przywarły do dna. Woda na chwilę przestanie wrzeć – to normalne.
Po wypłynięciu klusek na powierzchnię dobrze jest zmniejszyć ogień i gotować je jeszcze 2–3 minuty na lekkim „pyrkaniu”, nie na pełnym wrzeniu. Dzięki temu dokładniej się dogotują w środku, a jednocześnie nie będą się rozpadać. Gotowe kluski najlepiej wyjmować łyżką cedzakową na talerz lub półmisek.
Podgrzewanie mrożonych ugotowanych klusek
Z ugotowanymi i zamrożonymi kluskami można postąpić na dwa sposoby:
- Wrzucić je na 1–2 minuty do osolonej, lekko wrzącej wody, tylko do podgrzania.
- Podsmażyć na maśle lub smalcu na patelni, od razu w stanie zamrożonym, na niezbyt dużym ogniu.
Gotowanie w wodzie daje efekt zbliżony do świeżych klusek, choć nieco bardziej miękkich. Podsmażanie natomiast świetnie sprawdza się przy obiadach „z patelni” – kluski robią się lekko chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku.
Najczęstsze błędy przy mrożeniu klusek śląskich
Nawet dobrze przygotowane ciasto można zepsuć na etapie mrożenia. Kilka błędów powtarza się regularnie i powoduje później rozczarowanie.
- Zbyt wodniste ziemniaki – jeśli nie zostały porządnie odparowane, kluski po rozmrożeniu są miękkie, gumowe i mają tendencję do rozpadu.
- Zbyt dużo mąki ziemniaczanej – poprawia trwałość klusek, ale po mrożeniu robią się twarde, ciągnące i mączne.
- Wrzucanie ciepłych klusek do zamrażarki – para wodna w opakowaniu tworzy kryształki lodu, które niszczą strukturę ciasta.
- Mrożenie w dużej, zbitej bryle – bez wstępnego mrożenia „na płasko” kluski sklejają się, odłamywanie porcji kończy się ich łamaniem.
- Rozmrażanie na blacie lub w lodówce – ciasto się rozmiękcza i rozpada w garnku.
Dobrze przygotowane kluski śląskie po mrożeniu zachowują kształt, lekką sprężystość i charakterystyczną „dziurkę” – jeśli rozpadają się w wodzie, problem zwykle leży w zbyt wilgotnych ziemniakach lub wcześniejszym rozmrażaniu.
Czy warto mrozić kluski śląskie?
Mrożenie klusek śląskich ma sens przede wszystkim tam, gdzie ziemniaki gotuje się często i w większych ilościach. Z kilograma ziemniaków można przygotować porcję klusek na kilka obiadów i zamrozić je w małych pakietach. W dniu podania wystarczy garnek z wodą i kilkanaście minut – resztę pracy wykonano wcześniej.
Nie ma też obowiązku wybierania jednej metody raz na zawsze. W praktyce dobrze sprawdza się podejście mieszane: część porcji zamrożona na surowo (do klasycznych obiadów), a część już ugotowana – idealna do szybkiego podsmażenia z boczkiem, cebulą czy sosem. W obu przypadkach mrożenie pozwala wykorzystać ziemniaki do końca i mieć pod ręką domowy, sprawdzony półprodukt obiadowy, bez sięgania po gotowce z działu mrożonek.
