Stabilny krem maślany na bezie szwajcarskiej robi się szybko, bo wszystko dzieje się w jednej misie: podgrzanie białek z cukrem, ubijanie i dodanie masła. Efekt to krem gładki, biały, świetnie trzymający kształt — nadaje się i do przekładania tortów, i do ostrych zdobień tylkami. Nie jest przesadnie słodki jak typowy buttercream na pudrze, a jednocześnie jest odporny na krótkie „postoje” poza lodówką. Ten przepis daje porcję w sam raz na otynkowanie tortu 20–22 cm i kilka dekoracji.
Składniki na krem maślany na bezie szwajcarskiej (SMBC)
Wszystko powinno mieć sensowną jakość: masło prawdziwe, cukier drobny, jajka świeże. Najważniejsza rzecz organizacyjna: masło ma być miękkie, ale nie rozlazłe.
- Białka – 200 g (z ok. 6 dużych jaj; bez grama żółtka)
- Cukier – 300 g (drobny do wypieków)
- Masło – 450 g, 82%, miękkie (pokrojone w kostkę)
- Sól – 1 porządna szczypta
- Wanilia – 1 łyżeczka ekstraktu lub 1 laska (ziarenka)
Przygotowanie kremu maślanego na bezie szwajcarskiej
- Przygotować kąpiel wodną. Do garnka wlać 2–3 cm wody i podgrzać do lekkiego wrzenia. Na garnek postawić miskę (metalową lub żaroodporną) tak, żeby dno nie dotykało wody.
-
Do miski wlać białka, wsypać cukier i dodać sól. Podgrzewać w kąpieli wodnej, cały czas mieszając trzepaczką, aż cukier się rozpuści, a masa będzie gorąca w dotyku. Docelowo 60–65°C (termometr bardzo pomaga), ale bez spiny: ma być gładko, bez kryształków.
Sprawdzenie bez termometru: rozetrzeć odrobinę masy między palcami — nie może być czuć ziaren cukru. Masa będzie rzadsza niż na początku i wyraźnie ciepła.
-
Przelać masę do misy miksera (jeśli była podgrzewana w innej) i ubijać końcówką trzepaczką na wysokich obrotach, aż powstanie sztywna, błyszcząca beza i miska przestanie być ciepła. Zwykle 8–12 minut.
Tu nie warto się spieszyć. Jeśli beza będzie choć trochę ciepła, masło zacznie się topić i krem zrobi się rzadki.
-
Zmienić końcówkę na mieszadło płaskie (tzw. „K”) albo zostać na trzepaczce, jeśli mikser słabo miesza gęste masy. Włączyć średnie obroty i dodawać masło po 1–2 kostki. Kolejną porcję wrzucać dopiero, gdy poprzednia się wchłonie.
W trakcie masa prawie na pewno zrobi się „brzydka”: grudkowata, jakby ścięta albo zbyt luźna. To normalne. Po dodaniu całego masła trzeba dać mikserowi popracować jeszcze 3–5 minut, aż krem się wygładzi.
- Dodać wanilię. Na końcu zmniejszyć obroty na niskie i mieszać 1–2 minuty, żeby wypchnąć pęcherzyki powietrza — krem będzie gładszy do tynkowania.
- Krem jest gotowy do użycia od razu. Do przekładania i tynkowania najlepiej, gdy ma konsystencję miękkiego masła. Do ostrych dekoracji można go lekko schłodzić (10–15 minut w lodówce) i ponownie krótko zamieszać.
Beza musi być chłodna przed dodaniem masła. Jeśli miska jest jeszcze ciepła, krem wyjdzie rzadki i będzie się „ślizgał” po torcie.
Wartości odżywcze kremu maślanego na bezie szwajcarskiej
To krem typowo dekoracyjny: dużo tłuszczu i cukru, mało białka i błonnika. Wartości będą się różnić w zależności od masła i proporcji na porcję. Orientacyjnie:
1 porcja 30 g: ok. 150–170 kcal, tłuszcz 10–12 g, węglowodany 12–14 g, białko 1 g.
Najczęstsze problemy z SMBC i szybkie naprawy
Krem maślany na bezie szwajcarskiej wyszedł rzadki
Najczęściej przyczyna jest prosta: beza była zbyt ciepła albo masło zbyt miękkie. Czasem też kuchnia jest gorąca, a mikser grzeje misę podczas długiego ubijania.
Naprawa: wstawić miskę z kremem do lodówki na 10–20 minut, wyjąć i ubijać/mieszać ponownie na średnich obrotach, aż wróci gęstość. Jeśli po schłodzeniu robi się beton, wystarczy 1–2 minuty pracy miksera — wróci plastyczność.
Jeśli krem jest bardzo płynny, pomocne jest krótkie schłodzenie nie tylko misy, ale i mieszadła. Przy tynkowaniu rzadki krem zawsze będzie się mazać i ciągnąć.
Krem wygląda jak zwarzony (grudki, kaszka)
To zwykle różnica temperatur: beza jest za zimna w stosunku do masła albo masło było zbyt chłodne i nie zdążyło się połączyć. Druga opcja: zbyt szybkie wrzucenie masła.
Naprawa są dwie i obie działają:
1) Jeśli krem jest „kłaczkowaty” i wyraźnie zimny — ogrzać delikatnie miskę z zewnątrz (ciepła ściereczka, krótko nad parą) i miksować, aż się wygładzi.
2) Jeśli krem jest „zupą z grudkami” — schłodzić 10 minut i miksować.
Ważne: nie wyrzucać na etapie „katastrofy”. W 9/10 przypadków wystarczy temperatura + czas pracy miksera.
Krem ma pęcherzyki i nie wychodzi gładki na torcie
To efekt mocnego ubijania na końcu albo pracy trzepaczką zbyt długo po dodaniu masła. Powietrze zostaje w kremie i potem robi dziurki pod szpachelką.
Rozwiązanie: po zrobieniu kremu przełączyć na najniższe obroty i mieszać 1–2 minuty. Przy bardzo napowietrzonym kremie pomaga też „przepracowanie” go silikonową szpatułką o ścianki misy (ruchy rozcierające).
Kolorowanie i smakowanie kremu maślanego na bezie szwajcarskiej
Ten krem dobrze przyjmuje barwniki i dodatki smakowe, ale trzeba pilnować, żeby nie rozrzedzić go płynami. Najpewniejsze są barwniki w żelu lub w paście. Przy barwnikach w płynie łatwo przelać i stracić stabilność.
Do intensywnej czerni i czerwieni lepiej użyć barwników w paście oraz dać kolorowi „dojść” 30–60 minut po wymieszaniu — odcień się pogłębi, a nie trzeba dosypywać połowy opakowania.
Smaki, które działają bezproblemowo: ekstrakty (wanilia, migdał), pasta pistacjowa 100% (1–3 łyżki na całość), roztopiona i przestudzona czekolada (70–120 g na porcję z przepisu), masło orzechowe (2–4 łyżki). W przypadku kwaśnych dodatków (puree owocowe, sok z cytryny) łatwo o rozjechanie struktury — lepiej używać liofilizowanych owoców zmielonych na pył albo gotowych koncentratów/past cukierniczych.
Jeśli celem jest bardzo biały krem, pomaga użycie masła możliwie jasnego oraz kilkuminutowe miksowanie na niskich obrotach po zakończeniu — krem delikatnie jaśnieje, bo „łapie” drobne pęcherzyki. Fioletowy korektor (mikroskopijna ilość barwnika) też działa, ale łatwo przesadzić i zrobić szarość.
Przechowywanie i użycie na torcie
Krem maślany na bezie szwajcarskiej można zrobić wcześniej, co przy zabieganym grafiku ratuje dzień. Po zrobieniu nadaje się do użycia od razu, ale dobrze znosi chłodzenie i mrożenie.
W lodówce: przechowywać w szczelnym pojemniku do 5–7 dni. Przed użyciem wyjąć na blat na 30–60 minut (zależnie od temperatury w kuchni), a potem krótko zmiksować do gładkości. Jeśli po miksowaniu wydaje się zbyt miękki — 10 minut w lodówce i znowu 30 sekund miksowania.
W zamrażarce: do 2–3 miesięcy. Rozmrażać w lodówce przez noc, potem doprowadzić do temperatury pokojowej i zmiksować. Po rozmrożeniu krem czasem wygląda na zwarzony — wtedy po prostu mieszać dłużej, aż wróci jedwabista struktura.
Na torcie: SMBC dobrze sprawdza się jako tynk pod masę cukrową i jako baza pod drip (po schłodzeniu). Przy bardzo wilgotnych biszkoptach warto dać cienką warstwę kremu jako „barierę”, schłodzić i dopiero dokładać kolejne warstwy — tort będzie równy i stabilny.
