Na ruszcie najlepiej sprawdzają się wtedy, gdy potrzeba czegoś szybkiego obok karkówki, kiełbasy czy warzyw. Pieczarki z grilla z mozzarellą robi się bez skomplikowanych przygotowań, a efekt jest konkretny: soczysty środek, lekko dymny aromat i ciągnący ser. To dobra przekąska na spotkanie w ogrodzie, ale też prosty dodatek do kolacji z grilla na balkonie lub patelni grillowej. Wystarczy wybrać większe kapelusze, żeby farsz nie wypływał i żeby pieczarki nie zniknęły po dwóch minutach ze stołu.
Składniki na pieczarki z grilla z mozzarellą
Porcja wystarcza na 4 osoby jako przekąska albo dodatek do większego grillowego menu. Najlepiej wybierać pieczarki duże, jędrne i w miarę równe, dzięki czemu upieką się w podobnym czasie.
- 12 dużych pieczarek
- 125 g mozzarelli, najlepiej dobrze odsączonej
- 2 łyżki oliwy
- 1 mały ząbek czosnku
- 1 łyżeczka suszonego oregano lub 1 łyżka drobno posiekanej świeżej bazylii
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/3 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 2 łyżki tartego parmezanu lub grana padano
- 1 łyżka bułki tartej
- opcjonalnie: 1 mały pomidor lub 6 pomidorków koktajlowych
- opcjonalnie do podania: natka pietruszki, bazylia, kilka kropel glazury balsamicznej
Przygotowanie pieczarek z grilla krok po kroku
- Oczyścić pieczarki. Kapelusze przetrzeć ręcznikiem papierowym lub miękką szczoteczką. Nie moczyć ich długo w wodzie, bo szybko ją chłoną i potem bardziej się gotują niż grillują. Delikatnie wykręcić trzonki.
- Przygotować nadzienie. Mozzarellę bardzo dobrze odsączyć i drobno posiekać. Jeśli jest mocno wilgotna, warto dodatkowo odcisnąć ją w ręczniku papierowym. Dodać starty lub przeciśnięty czosnek, oregano albo bazylię, parmezan, bułkę tartą, pieprz i połowę soli. Jeśli używany jest pomidor, trzeba usunąć z niego gniazda nasienne i pokroić sam miąższ w drobną kostkę, żeby nadzienie nie puściło za dużo soku.
- Przygotować marynatę do pieczarek. Oliwę wymieszać z sokiem z cytryny i resztą soli. Kapelusze posmarować od środka i z zewnątrz cienką warstwą tej mieszanki. Wystarczy krótki kontakt z oliwą; pieczarki nie potrzebują długiego marynowania.
- Napełnić kapelusze. Każdą pieczarkę ułożyć blaszkami do góry i nałożyć porcję farszu. Nie trzeba ubijać go zbyt mocno, bo mozzarella podczas grillowania lekko siądzie. Jeśli pieczarki są bardzo duże, można włożyć odrobinę więcej nadzienia, ale bez przesady, żeby nie wypłynęło na ruszt.
- Rozgrzać grill do średniej temperatury. Najlepiej sprawdza się zakres około 180-200°C. Na grillu węglowym warto przesunąć żar na jedną stronę albo zostawić miejsce z mniejszym ogniem, bo ser nie lubi agresywnego przypiekania od spodu. Ruszt trzeba lekko natłuścić.
- Grillować pieczarki. Ułożyć je najpierw w strefie pośredniego ciepła albo na brzegu rusztu. Zamknąć pokrywę i piec przez 8-10 minut. Potem sprawdzić, czy pieczarki zmiękły, a ser się roztopił. Gdy potrzeba mocniejszego zrumienienia, można przesunąć je na 1-2 minuty bliżej źródła ciepła, ale pod kontrolą.
- Zdjąć i odstawić na chwilę. Po zdjęciu z rusztu warto dać im 2 minuty odpoczynku. Ser lekko zgęstnieje, a pieczarki przestaną intensywnie puszczać sok. Przed podaniem można posypać ziołami i skropić odrobiną glazury balsamicznej.
Jeśli grillowanie odbywa się na patelni grillowej lub grillu elektrycznym, zasada zostaje podobna: średnia temperatura i przykrycie, jeśli jest taka możliwość. Bez pokrywy pieczarki też się udadzą, ale ser topi się wtedy trochę wolniej, a środek mniej równomiernie się nagrzewa.
Mocno schłodzona i dobrze odsączona mozzarella daje lepszy efekt niż kula wyjęta prosto z zalewy. Nadmiar wilgoci rozrzedza farsz i powoduje, że pieczarki szybciej puszczają sok.
Jak grillować pieczarki z mozzarellą, żeby nie były wodniste
To danie potrafi być bardzo dobre albo przeciętne, a różnica zwykle wynika z dwóch rzeczy: temperatury i wilgoci. Pieczarki naturalnie zawierają dużo wody, dlatego przy zbyt słabym ogniu zaczynają się dusić. Zamiast lekkiego przypieczenia pojawia się miękki, mokry środek i wodnisty płyn zbierający się w kapeluszu.
Dlatego lepiej trzymać się średniego, stabilnego grzania niż bardzo mocnego ognia. Na bardzo gorącym ruszcie ser złapie kolor za szybko, a pieczarka pozostanie półsurowa. Na zbyt chłodnym ruszcie będzie puszczać sok i mięknąć bez charakteru. Dobrze działa też ułożenie pieczarek najpierw w cieple pośrednim, szczególnie na grillu węglowym.
Znaczenie ma również samo czyszczenie. Pieczarek nie warto płukać pod bieżącą wodą, jeśli nie ma takiej konieczności. Krótkie opłukanie jeszcze przejdzie, ale długie moczenie kończy się tym, że kapelusze nasiąkają i od razu przegrywają walkę z rusztem. W praktyce najlepiej sprawdza się przetarcie ich papierem albo szczoteczką.
Jeśli nadzienie ma zawierać pomidor, trzeba potraktować go oszczędnie. Sam miąższ w małej ilości dodaje świeżości, ale pestki i sok rozcieńczają farsz. W tym przepisie lepiej postawić na smak sera i pieczarki niż zrobić z nich mini sałatkę z grilla.
Gdy kapelusze są bardzo głębokie, po 5-6 minutach grillowania można ostrożnie odlać z nich nadmiar płynu łyżeczką. To prosty sposób, żeby końcówka pieczenia dała bardziej skoncentrowany smak.
Najlepsza mozzarella i pieczarki do grillowania
Jakie pieczarki wybrać na grill
Najwygodniejsze są duże białe pieczarki albo pieczarki brunatne. Te drugie mają zwykle trochę bardziej wyrazisty, lekko orzechowy smak i dobrze znoszą grill. Ważniejsze od koloru jest jednak to, żeby były jędrne, zwarte i z domkniętym kapeluszem. Bardzo rozwinięte, miękkie sztuki częściej pękają i szybciej tracą sok.
Warto też zwrócić uwagę na wielkość. Zbyt małe pieczarki trudno napełnić i łatwo przesuszyć. Najpraktyczniejsze są takie o średnicy około 5-7 cm. Trzonki po wykręceniu można drobno posiekać i dorzucić do farszu, jeśli są jędrne i świeże.
Jaka mozzarella sprawdza się najlepiej
Najlepsza będzie klasyczna mozzarella w kuli, ale dobrze odsączona. Nie trzeba sięgać po wersję buffalo, bo jest delikatna i bardziej wilgotna, a tutaj liczy się przewidywalne topienie i mniejsza ilość płynu. Dobrze działa także mozzarella w bloku przeznaczona do zapiekania, jeśli zależy na bardziej zwartym, mniej wodnistym efekcie.
Nie warto zastępować mozzarelli serem, który rozwarstwia się pod wpływem wysokiej temperatury albo robi się tłusty i ciężki. Jeśli potrzebny jest mocniejszy smak, lepiej zostawić mozzarellę jako bazę i dodać trochę parmezanu niż całkowicie wymieniać ser.
Podawanie i dodatki do pieczarek z grilla z mozzarellą
Najlepiej podawać je od razu po przygotowaniu, jeszcze ciepłe. Wtedy mozzarella jest miękka, a pieczarki mają najlepszą strukturę. Jako przekąska dobrze działają solo, podane na półmisku z ziołami i kilkoma kroplami balsamico. Przy większym grillowaniu można ustawić je obok pieczonych warzyw, grillowanej cukinii albo kromek chleba przypieczonych na ruszcie.
Jeśli mają być częścią kolacji, dobrze uzupełnić je czymś świeżym i kwaśnym. Prosta sałata z winegretem, rukola z cytryną albo pomidory z cebulą sprawdzają się lepiej niż ciężkie sosy. Samo danie jest dość tłuste od sera, więc mocno czosnkowy dip czy gęsty majonez zwykle nie są potrzebne.
Na stole dobrze wygląda też wersja bardziej wytrawna: po grillowaniu można położyć na każdej pieczarce kawałek suszonego pomidora albo listek bazylii. To nieduża zmiana, ale daje bardziej zdecydowany smak bez komplikowania przepisu.
Wartości odżywcze pieczarek z grilla z mozzarellą
To przekąska dość lekka jak na danie z rusztu, choć sporo zależy od ilości sera i dodatków. Pieczarki są niskokaloryczne, dostarczają błonnika, potasu i niewielkiej ilości białka. Mozzarella wnosi białko, wapń i tłuszcz, dzięki czemu danie jest bardziej sycące.
Przy podanych proporcjach jedna porcja, czyli 3 pieczarki, to orientacyjnie 150-190 kcal. W porcji znajduje się zwykle około 9-11 g białka, 10-13 g tłuszczu i niewielka ilość węglowodanów. Jeśli pominie się parmezan i ograniczy oliwę do 1 łyżki, danie będzie lżejsze, ale też trochę mniej wyraziste.
Dla osób ograniczających mięso to wygodna opcja z grilla, bo daje coś ciepłego, konkretnego i nieopartego wyłącznie na pieczywie czy sałatce. Trzeba tylko pamiętać, że najlepiej smakuje zaraz po przygotowaniu; po ostudzeniu ser twardnieje, a pieczarki tracą część swojej jędrności.
